Jak fotografować motocykl?

Fotograf Jose Gallina z motocyklowego wydawnictwa BikeExif postanowił zdradzić kilka prostych technik fotografowania motocykli. A gość robi naprawdę niezłe foty – pomyślałem więc sobie, że warto przetłumaczyć jego porady – szczególnie, że sezon przed nami i już na Facebooku pojawia się coraz więcej fotek motocykli. Czemu zatem nie miałyby być lepsze niż obecnie? Wybrałem z tekstu Galliny najbardziej przydatne, moim zdaniem, sztuczki:

gallina03
1. Po pierwsze sprzęt – punktem wyjścia są już wszelkie cyfrowe lustrzanki z obiektywem większym niż 50 mm. Ma to istotne znaczenie, bo przy mniejszych ogniskowych nie uda się efekt rozmycia tła, a dodatkowo zdjęcie zniekształci prawdziwe proporcje motocykla. Z powyższego wynika, że wykorzystując standardowy obiektyw dołączany zwykle do body lustrzanek (czyli 18 – 55 mm) raczej fotograficznego świata nie zawojujemy. Gallina podpowiada również, że najlepszą przysłoną do fotografowania motocykli jest F4

gallina012. Po drugie – pora dnia. Najlepsze zdjęcia zrobimy kiedy słońce jest najniżej, czyli wcześnie rano lub późnym popołudniem. Wówczas wszystkie świetlne refleksy odbijające się od chromów nie będą zbyt jasne. Jeśli już musimy zrobić fotę motocykla w środku dnia i w pełnym słońcu, to należy zawsze znaleźć jakiś spory, otwarty cień. Wtedy najprawdopodobniej uda się uzyskać w miarę równomierne oświetlenie maszyny.

3. Po trzecie – tło. Zawsze należy sprawdzić, jak naturalne linie tła będą współgrały z liniami motocykla i czy czasem nie zrobimy sobie kuku fotografując go tak, że będzie wyglądał jakby wyrastały z niego słupy czy inne latarnie. Należy unikać np. płotów lub żelaznych prętów ogrodzenia, bo wówczas wychodzi nam taki fotograficzny badziew, jak na zdjęciu poniżej.

gallina024. Po czwarte – kąt. Zawsze zdjęcia katalogowe czy sprzedażowe są wykonywane z prawej strony motocykla. Należy tak ustawić aparat, by był on na wysokości mniej więcej zbiornika lub reflektorów, a wtedy motocykl wg Galliny wychodzi na zdjęciach najkorzystniej. Innymi słowy – należy unikać robienia zdjęć motocykla z pozycji stojącej. Raczej powinniśmy przy tej czynności kucać.

5. Po piąte – światło. Zazwyczaj w trakcie fotografowania motocykla jego bak rzuca od góry cień na fragmenty silnika. Warto pomyśleć jak w prosty sposób sobie z tym poradzić.  A wystarczy kawałek jasnej dykty i kij do jej podparcia. Wtedy możemy oświetlić to zacienione miejsce światłem odbitym i dzięki temu wykonać dużo lepsze zdjęcie. Technikę dykty i kijka demonstruje Gallina na poniższym zdjęciu.

gallina04I to w zasadzie najważniejsze podpowiedzi. Jeśli jeszcze robienie zdjęć naszego motocykla sprawia nam frajdę, to nie bójmy się szukać dziwnych kątów, różnych perspektyw i szukania detali. A na koniec – zawsze jeszcze da się coś na zdjęciu „podkręcić” w Photoshopie. Prawda?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.