Rośnie rynek motocyklowy!

Ostatnio pojawiły się trzy ważne raporty. Wszystkie z nich wskazują, że europejski rynek motocyklowy (w tym nasz) podnosi się z kolan, po zapaści z roku 2010 i zaczyna wzrastać, napawając nadzieją, że jeszcze doczekamy dnia, w którym wskaźniki powrócą do poziomu z roku 2008. Ta zapaść nie obyła się bez strat – z motocyklowego rynku zniknęło wiele firm – warsztaty motocyklowe, sklepy z motocyklowymi akcesoriami i odzieżą, salony dealerskie wielkich marek. Najlepszym przykładem jest duży salon motocykli Honda w Katowicach, który najpierw zlikwidował serwis motocykli, a już w rok później zniknęła z miasta. Warto też zobaczyć, jak wiele firm zaczęło szukać ratunku, wyprowadzając się na przedmieścia, czy w ogóle na jakieś zadupia, żeby oszczędzić na czynszu. W każdym razie wszelkie statystyczne jaskółki zdają się wskazywać, że pojawiło się światełko w tunelu.

motowzrostPo pierwsze odetchnęła „wielka czwórka”, czyli Honda, Kawasaki, Suzuki i Yamaha. W raporcie za luty 2014 r. w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku, średnia produkcja wśród tych japońskich marek wzrosła o 9,6%.  I w tym rankingu, co jest swojego rodzaju nowością, przoduje Kawasaki notując 59,2% wzrostu produkcji, potem lokuje się Yamaha ze wzrostem 28,7%. Niestety, dotychczasowy lider, Honda, wprawdzie wyprodukował więcej motocykli, ale powiedzmy sobie szczerze: chwalić się specjalnie nie ma czym, bo jest to wzrost zaledwie o 0,2%. Suzuki zaś zanotowało dramatyczny spadek, bo aż o 16,1%.

Ma to oczywiście przełożenie na eksport, który wygląda następująco: Kawasaki zanotowało 47% wzrost eksportu, Yamaha 21,9%, Honda 15,6%, a Suzuki, mimo spadku produkcji odnotowała wzrost o 13,9%. W sumie eksport motocykli japońskich wyprodukowanych przez „wielką czwórkę” w lutym 2014 (w stosunku do lutego 2013) wzrósł o 21,1%.

Po drugie w Europie wzrosła sprzedaż motocykli. Dokładnie chodzi o Unię Europejską, w której zanotowano wzrost sprzedaży motocykli o 8,6% (dla całej Unii). Przy czym ważne jest żeby pamiętać, że wśród państw członkowskich UE są spore różnice klimatyczne. W jednych krajach po prostu w związku z klimatem motocykle siłą rzeczy są mniej „potrzebne” niż w innych. I tak dla przykładu sprzedaż motocykli w Niemczech w marcu 2014 (w porównaniu z marcem 2013) wzrosła o 24,15, a w Wielkiej Brytanii już tylko o 4,2%. Wszędzie jednak zanotowano wzrost.

Po trzecie znane już są wyniki pierwszych rejestracji motocykli w Polsce. Dane dotyczą marca 2014 w porównaniu z marcem 2013. I tak w rejestracjach motocykli nowych wzrost wynosi 41,3%, a w używanych 44,3%. Wszystko wskazuje na to, że wychodzimy wreszcie z motocyklowego kryzysu. Hm… długo to trwało. Jak dla mnie stanowczo za długo…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.