Motocyklowy sponsoring pornograficzny

Dwa lata temu świat motocyklowy obiegła ekscytująca informacja: oto jeden z zawodników słynnego Rajdu Dakar zdobył nowego sponsora. I to nie byle jakiego, ale francuskiego króla pornoli – Marca Dorsela. Nie wiadomo czym przekonał Dorcela uczestnik rajdu Hugo Payen – w poprzednim wyścigu zajął na motocyklu Yamaha WRF 450 zaledwie 62 miejsce. Prawdopodobniej jednak najbardziej spodobał się francuskiemu potentatowi gołych cycków numer startowy Payena, a mianowicie 69. Po wpłacie na konto motocyklisty sponsorskich 20 tys. euro ruszyła promocyjna machina. Owiewki motocykla Hugo Payena oklejono pikantnymi zdjęciami niejakiej Anny Poliny – pochodzącej z Petersburga, zaledwie dwudziestodwuletniej wówczas gwiazdeczki, będącej na absolutnym topie wśród aktorek Dorcela. W świat poszły jej pozowane zdjęcia – razem z Yamahą oczywiście – a sama konferencja prasowa zawodnika przed Dakarem odbyła się w sexshopie. No i oczywiście, jak się można było spodziewać w światku motocyklowym zawrzało: jedni utyskiwali na koniec motocyklowego świata pełnego światłych idei i prawych królewiczów z bajki. Inni pukali się w czoło i wyrokowali, że Dorcel jedynie co może, to wtopić na tym interesie. Jakieś było zdziwienie niedowiarków, kiedy w kolejnym Dakarze Payen zajął już 49 miejsce. Co niechybnie oznacza, że jednak inwestycja francuskiej porno branży wcale nie była taka nieudana. Co więcej – dokładnie dzisiaj, 22 listopada 2013 roku  – ogłoszono światu, że w Dakarze w 2014 r Hugo Payen wystąpi również pod sztandarami Dorcela i ponownie w sesji reklamowej bierze udział… Anna Polina. Złośliwi twierdzą, że to schyłek kariery obecnej 24-latki, bo tak „sędziwy” wiek aktorki w tej branży, to już raczej ostatnie przedemerytalne podrygi. Tym razem jednak na owiewkach Yamahy Hugo Payena nie ma już gołej baby, a i pozująca z nim do zdjęć Rosjanka też jakaś taka nawet ubrana…
dakar

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.