Krótka historia motocyklowej mody

Pierwsi motocykliści zadawali szyku dosiadając swych piekielnych maszyn w tweedowych garniturach i płaskich czapkach. W innym stroju niedzielna przejażdżka ultranowoczesnym, jak na owe czasy, wehikułem musiałaby być zaliczona do nieudanych. A pierwszym seryjnie produkowanym motocyklem była maszyna zwana Hildebrand & Wolflmüller wyprodukowana w Niemczech w ilości zaledwie kilkuset sztuk. Pierwsze egzemplarze tej absolutnej światowej nowości technicznej zobaczyły światło dzienne w 1894 roku. Wówczas jedynym wzorcem, z którego można było zaczerpnąć motocyklowy strój był już szeroko wówczas uprawiany bicycling. Stąd tweedowe garnitury i stąd też płaskie czapki. Co jednak najdziwniejszego – przeznaczenie nakrycia głowy było zupełnie inne, niż dziasiaj moglibyśmy się domyślać. 

motomoda2Otóż nie chodziło o temperaturę czy jakąkolwiek śladową formę ochrony, ale o poskromienie niesfornych włosów i kontrolowanie ich w taki sposób, by złośliwy wiatr nie powodował, że zaczną motocykliście przesłaniać widok. Nawet wczesne towarzystwa ubezpieczeniowe – jak na przykład brytyjski Bennetts, który na początku XX wieku był głównym dostarczycielem ubezpieczeń motocykla, w swoich umowach z klientami w ogóle nie precyzował jakie powinno być nakrycie głowy. I trzeba było ponad trzydziestu lat i wypadku motocyklowego słynnego T. E. Lawrence’a (który zresztą opisywałem kilka tygodni temu), by motocyklowe kaski zaczęły w ogóle kogokolwiek interesować. Stało się tak za sprawą badań prowadzonych przez jednego z lekarzy Lawrence’a, neurochirurga Hugh Cairnsa. To właśnie działalność tego lekarza zapoczątkowała powszechny zwyczaj, a później obowiązek, noszenia motocyklowych kasków zarówno w armii, jak i motocyklizmie cywilnym.

Kiedy z biegiem kolejnych lat dwudziestego wieku motocykle stawały się coraz szybsze, siłą rzeczy okazało się, że tweedowy garniak nie spełnia już swojej roli. Zatem oczy motocyklistów zwróciły się w stronę… jeżdżących konno. To w końcu oni zmagali się z dużo większymi wiatrami niż rowerzyści. I tym sposobem motocykliści zaczęli nosić podpatrzone u koniarzy rękawice z długimi mankietami chroniącymi ręce przed wiatrem dostającym się pod ubranie. Za rękawicami przyszły kurtki i spodnie.. oczywiście ze skóry, bo jak dzisiaj wiemy (a wtedy już też się zorientowano) to materiał bardzo wiatroodporny.

motomoda1Tymczasem równolegle rozwijała się motocyklowa moda sportowa. W tym przypadku uznano, że komfort zawodnika nie jest tak ważny, jak jego w miarę opływowa sylwetka. Jedyną zaś częścią garderoby, która w miarę przylegała do ciała i nie fruwała na wietrze, przeszkadzając zawodnikowi były… swetry. Stąd też na wczesnych wyścigowych torach motocyklowych królowały swetry, zazwyczaj w jasnym kolorze i naszytymi numerami startowymi i emblematami przynależności klubowej. Dopiero po 1910 r. strój ten „rozbudowano” o skórzane spodnie i , tym razem z lotnictwa, zapożyczono skórzane pilotki i lotnicze okulary. Najzabawniejsze jest to, że wspomniany wyżej ubezpieczyciel Bennetts wskazywał potrzebę używania pilotek dla zwiększenia bezpieczeństwa motocyklisty i… jednocześnie akceptował jazdę w swetrze. Niestety na kurtki skórzane motocykliści musieli poczekać jeszcze co najmniej kilkanaście lat. W prawdzie od około 1920 r. motocykliści używali już wojskowych skórzanych płaszczy – stanowiących element umundurowania niektórych jednostek biorących udział w wojnie, to jednak pierwszą motocyklową skórę zaprojektował niejaki Irving Schott i to dopiero w 1928 r. Była to sławetna kurtka Perfecto  – nazwana tak przez Scotta na cześć jego ulubionych cygar i dedykowana posiadaczom Harleya Davidsona. To właśnie w tej sieci można było na początku lat trzydziestych tę kurtkę kupić i to za oszałamiającą wówczas cenę 5,5$. Kurtka została tak pomyślana, by maksymalnie osłonić przód motocyklisty od wiatru – stąd pomysł sporej zakładki i zamka błyskawicznego biegnącego aż pod samą szyję. Tak… zgadliście – to właśnie był prekursor kurtki, którą dzisiaj znamy pod nazwą Ramoneski, a to głównie za sprawą kapeli Ramones, która z powodzeniem zaadaptowała tę motocyklową modę wprost na rock’n’rollowe sceny.

Warto zatem pamiętać, że historia motocyklowej mody jest ściśle związana z rowerzystami, amatorami jazdy konnej i pilotami.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.