Dziewczyny i motocykle…

Utarło się jakieś dziwne przekonanie, że od jazdy motocyklem jest facet, a dziewczyna może co najwyżej przyozdabiać motocykl zasiadając na siodełku pasażera. Możliwe, że ta bezpodstawna opinia bierze się z kolejnego  mitu, a mianowicie sądu, że kobiety prowadzą samochody gorzej od mężczyzn. Niestety znam facetów, którzy nie powinni prowadzić nawet wózka w hipermarkecie, a co tu dopiero mówić o samochodzie. Znam też kobiety, które za kółkiem radzą sobie doskonale – jak ta, która spowodowała opad szczeny wielu czekającym na egzamin przyszłych kierowców ciężarówek. Było to na placu manewrowym katowickiego WORD-u. Oczekujący na egzamin motocyklowy (w tym ja) stali po jednej stronie, po drugiej zaś stronie placu odbywały się egzaminy z jazdy potężną ciężarówką. Widziałem jak zasiadła za kierownicą drobniutka dziewczynka, pośród powątpiewających spojrzeń wielu facetów. Już w pięć minut później, kiedy pokazała jak się manewruje potężnym samochodem ciężarowym z dokładnością co do kilku centymetrów, słychać było absolutną ciszę, a w niej odgłos szczęk uderzających w opadzie o asfalt.

Ale wracajmy do motocykli. Kiedyś miałem okazję (wystawialiśmy namiot z ciuchami) uczestniczyć w „Babozlocie”. Zjechało się nań z całej Polski kilkadziesiąt motocyklistek na najprzeróżniejszych maszynach – od potężnych ścigów, przez turystyki, a na cruiserach kończąc. Aż miło było spojrzeć jak świetnie sobie radzą ze swoimi maszynami. Innym razem w trakcie którejś z edycji „Mikołajów na motocyklach” zobaczyłem drobne dziewczątko (z wyglądu, bo jak się zaraz okaże z charakteru już nie takie drobne) dosiadające VTX 1800. Zapytałem nieśmiało jak jej się manewruje tym czołgiem. Odpowiedziała, że spoko, ale tak naprawdę to już się powoli rozgląda za czymś większym. I to się nazywa mieć jaja!

No i jest jeszcze jeden ważny element wynikający z połączenia tych dwóch żywiołów: dziewczyn i motocykli. To jakaś nieprawdopodobna magia połączenia sexapilu i adrenaliny. Coś, obok czego facet nie jest w stanie przejść obojętnie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.