Motocyklizm celebrycki, czyli fota na moto dobrze robi…

Dzisiaj słowo na niedzielę, a właściwie obrazki na niedzielę. Czyli mało tekstu, ale za to trochę zdjęć, żeby można było przy rodzinnym niedzielnym obiedzie z teściem, strzelić tematem w sytuacji żenująco przedłużającej się ciszy: „A wie tata, że ten z tą brodą, co grał w tym filmie, w tamtym roku, to jeździ, skubany, na motocyklu?”. „Nie..” – odpowiada teściu lekko ziewając. „No jak to nie? – natychmiast stajemy na wysokości zadania kontynuacji rozmowy zadzierzgającej jakże frapujący temat. „Nie – kontynuuje teściu – nie interesuje mnie to”. I wtedy mamy dwie możliwości – albo go zasypiemy kolejnymi przykładami motocyklowych celebrytów licząc na to, że się wreszcie ożywi, zdziwi i w ogóle czymś zainteresuje. Albo też narażamy się na to, że jak to zwykle przy niedzielnym obiedzie wytoczy swój własny ulubiony temat zaczynający się zawsze od tego samego pytania, w którym zwraca się do nas z prośbą o wyjaśnienie dlaczego wiążąc się z jego córką jednocześnie zmarnowaliśmy jej życie. A zatem w trosce o przebieg niedzielnych obiadów kolegów motocyklistów, poddaję obrazkowy temat do rozmowy i trzymam kciuki, że się uda:

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Motocyklizm celebrycki, czyli fota na moto dobrze robi…

  1. Potf pisze:

    Pozdrowienia dla Teścia 😉

  2. RadekP pisze:

    Zastanawiające jest to, że żaden z celebrytów (może za wyjątkiem Keanu Reeves – niezbyt dokładnie widać) nie „kala się” przywdziewaniem jakiegokolwiek odpowiedniego wdzianka. 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.